Skip to main content
Ta strona jest wyświetlana przy użyciu automatycznego translatora. Czy chcesz wyświetlić ją w języku angielskim?
To zdjęcie pokazuje szpital BoveniJ

Szpital BoveniJ wybiera inteligentny system bezpieczeństwa pożarowego

Nowy, wysoce zdigitalizowany system sygnalizacji pożaru w szpitalu BoveniJ w Amsterdamie zapewnia wiarygodne powiadomienia, promując w ten sposób poczucie spokoju w szpitalu. System jest w pełni zintegrowany z zespołem reagowania w nagłych wypadkach szpitala i toruje drogę do konserwacji predykcyjnej.

Willy Frits, szef działu inżynieryjnego, uważa, że ważne jest, aby dział zachował kontrolę. Wraz z koordynatorem budowy, Menedżerem Obiektów i firmą inżynierską Promaint opracował długoterminowy plan konserwacji i standardowe specyfikacje dla jednolitej realizacji projektów. Personel techniczny jest zaangażowany w projekty od samego początku, dzięki czemu może później utrzymać systemy, a wiedza pozostaje w szpitalu. „W przypadku awarii lub incydentów musimy zapewnić w ciągu pierwszych pół godziny, że podstawowy proces będzie kontynuowany” - wyjaśnia Frits. „Dlatego nie chcemy być nadmiernie zależni od zewnętrznych partnerów i ważne jest, abyśmy dobrze znali nasze własne systemy”.


Fałszywe alarmy

Poprzednie panele sterowania alarmami pożarowymi w szpitalu generowały wiele fałszywych alarmów, co doprowadziło do niepokoju i zmęczenia alarmowego. Personel coraz częściej decydował się pozostać na miejscu, gdy zadzwonił alarm, zakładając, że tak naprawdę nic nie jest nie tak. Frits: „Ponowna certyfikacja naszego panelu sterowania alarmem pożarowym groziła, że stanie się kosztownym i złożonym procesem, bez gwarancji sukcesu.” Het Bovenij jest jedną z 14 amsterdamskich instytucji opieki zdrowotnej, które wraz z Strażą Pożarną Amsterdam-Amstelland podpisały umowę Przymierze bezpieczeństwa pożarowego w służbie zdrowia . To zapoczątkowało podejście oparte na ryzyku w celu dalszej poprawy bezpieczeństwa pożarowego. To był powód, dla którego zdecydowaliśmy się wcześnie wymienić system, mimo że nie został on jeszcze w pełni amortyzowany. Wybraliśmy Siemens ze względu na ich inteligentną technologię”.

Nasze czujniki prądu można precyzyjnie regulować zdalnie, aby zapobiec fałszywym alarmom. To sprawia, że system alarmowy jest bardziej niezawodny.
Willy Frits , główny dział inżynierii, Szpital BoveniJ

Weryfikacja powiadomień za pośrednictwem aplikacji

Image BovenIJ hospital Willy Frits and Eric Hendrikman

Willy Frits, szef działu inżynieryjnego BoveniJ i Eric Hendrikman, kierownik ds. bezpieczeństwa pożarowego w firmie Siemens przed nowym systemem bezpieczeństwa pożarowego.

Siemens wprowadził Aplikacja Fire Connect w BoveniJ. Po uruchomieniu alarmu pożarowego wybrana grupa członków zespołu reagowania awaryjnego (ERT) i personel techniczny są najpierw ostrzegani, aby służyć jako początkowe ratowniki. Mogą zobaczyć w aplikacji, w którym pokoju został uruchomiony alarm i mogą ocenić sytuację na miejscu. Fałszywe alarmy można zresetować za pośrednictwem aplikacji, a geofencing zapewnia, że może to zrobić tylko personel techniczny i członkowie zespołu reagowania awaryjnego, którzy są fizycznie obecni w szpitalu. W przypadku prawdziwego alarmu aktywowany jest ręczny alarm przeciwpożarowy, po którym zostają wezwani inni członkowie zespołu reagowania awaryjnego i rozpoczyna się ewakuacja, jeśli to konieczne. „Współpracując z tymi „zwiadowcami”, minimalizujemy zakłócenia i pozwalamy naszemu personelowi opieki zdrowotnej całkowicie skupić się na swoich obowiązkach opiekuńczych” - mówi Frits.

Siemens monitoruje wszystkie dane systemu bezpieczeństwa pożarowego w chmurze i wykrywa poziomy alarmów w zapleczu, które nie zostały jeszcze zauważone w samym szpitalu. Jeśli detektor znajduje się blisko progu alarmowego, przyczyna jest natychmiast badana. „Kiedyś otrzymywaliśmy wiele fałszywych alarmów, na przykład z powodu pary w centralnej kuchni lub podczas podawania nebulizatora pacjentom z astmą” - wyjaśnia Frits. „Nasze czujniki prądu można precyzyjnie regulować zdalnie, aby temu zapobiec. To sprawia, że poziom alarmu jest bardziej niezawodny. Jesteśmy w ciągłej komunikacji, aby jeszcze bardziej to poprawić. Zapobiega to również konieczności przybywania straży pożarnej co najmniej dwa razy w roku na inspekcje. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo przeciwpożarowe coraz częściej spoczywa na użytkowniku końcowym.

Powyżej standardu

Kierując się tym poczuciem odpowiedzialności, BoveniJ zrewidował również swoją politykę bezpieczeństwa pożarowego równolegle z odnowieniem systemu bezpieczeństwa pożarowego. W końcu bezpieczeństwo przeciwpożarowe wykracza poza samą instalację. Zgodnie z załącznikiem C do NEN 2535 drzwi muszą zamykać się automatycznie po alarmie pożarowym, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się dymu i płomieni. Na prośbę Fritsa zamykają się teraz tylko drzwi w odpowiednim dziale, a nie wszystkie drzwi, jak to miało miejsce wcześniej. Dodatkowo szpital otrzymał zgodę inspekcji na częściowe odchylenie od normy: magnesy na hermetycznych drzwiach w kompleksie OR nie są automatycznie wyłączane z zasilania po alarmie pożarowym. Zapobiega to potencjalnej niemożności bezpiecznego wyjścia ludzi. Frits: „Hermetyczne drzwi są ciężkie, nie każdy może je otworzyć ręcznie. Dlatego zdecydowaliśmy się nie wyłączać ich z energii. The standard określa minimalny poziom bezpieczeństwa pożarowego, ale z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjenta czasami podejmujemy różne rozważania i idziemy o krok dalej. Na przykład zainstalowaliśmy lampy stroboskopowe w salach operacyjnych, aby ostrzec chirurga w przypadku alarmu. W ten sposób zapobiegamy wejściu członka zespołu reagowania w nagłych wypadkach podczas operacji, aby zgłosić pożar.

BovenIJ hospital smart fire safety system - no disturbance - IMAGE

Bez zakłóceń

Podczas renowacji systemu bezpieczeństwa pożarowego personel opiekuńczy i pacjenci nie mieli niedogodności. Od momentu udzielenia zamówienia Siemens był odpowiedzialny zarówno za stare, jak i nowe systemy. „Wymieniliśmy istniejące detektory krok po kroku” - mówi Eric Hendrikman, kierownik projektu bezpieczeństwa pożarowego w firmie Siemens. „Najpierw pięć dziennie, potem dziesięć, a ostatecznie więcej. Ważne jest, aby dokładnie przemyśleć sprawy z wyprzedzeniem, dokładnie zaplanować i realizować we współpracy; w przeciwnym razie powoduje to wiele zakłóceń. Najpierw przeprowadziliśmy projekty pilotażowe, aby przetestować nasze podejście”.

Certyfikacja

System bezpieczeństwa pożarowego został certyfikowany w marcu 2025 roku. Dla Frits jest to świadectwo jakości i nagroda za ciężką pracę zarówno BoveniJ, jak i Siemensa. „Wiedzieliśmy, że będzie to poważne przedsięwzięcie. Bezpieczeństwo przeciwpożarowe jest osadzone w wielu podsystemach, które najpierw musiały zostać oddzielone. Na przykład w przypadku pożaru na pierwszym piętrze winda nie może tam jechać, a kontrola dostępu do drzwi musi być tymczasowo wyłączona. Ale co robisz z kontrolą dostępu do aptek? Musieliśmy zawrzeć jasne porozumienia w tej sprawie”. Siemens będzie również nadal zaangażowany w przyszłe projekty, takie jak remonty, aby zapewnić odpowiednie rozwiązanie bezpieczeństwa pożarowego. Frits: „W ten sposób wspólnie utrzymujemy wysoki poziom bezpieczeństwa pożarowego. Ostatecznie jedno jest dla mnie najważniejsze: bezpieczeństwo pracowników służby zdrowia i pacjentów”.

Testowanie bez zakłóceń

Rok po zakończeniu wszystkie detektory są testowane metodą konwencjonalną: za pomocą sondy testowej. Wraz z rozwojem usług cyfrowych szpital przechodzi na testowanie bez zakłóceń (DFT), w którym detektory testują się same. Powoduje to mniejsze zakłócenia w procesie pierwotnym. Hendrikman: „Poprzez raport możemy zademonstrować, które detektory zostały przetestowane i jak działały. W rezultacie agencja kontrolna nie musi dokładnie sprawdzać wszystkiego, a tylko jego część, co znacznie skraca czas kontroli”.

Bezpieczeństwo oparte na ryzyku

Nowy system bezpieczeństwa pożarowego jest flagowym elementem nowoczesnego bezpieczeństwa pożarowego. „W przeszłości instalowałeś detektor i to wszystko” - mówi Hendrikman. „Teraz detektor dostarcza inteligencji. Dzięki temu możemy współpracować zgodnie z Porozumieniem o bezpieczeństwie przeciwpożarowym w opiece zdrowotnej na rzecz bezpieczeństwa pożarowego opartego na ryzyku: nie statycznego, ale proaktywnego i skoncentrowanego na ciągłym doskonaleniu. Możliwości cyfrowe torują również drogę do konserwacji predykcyjnej”.

Jeszcze nie skończone

Willy Frits jest zadowolony: pracownicy BoveniJ odzyskali zaufanie do systemu bezpieczeństwa pożarowego, który zapewnia poczucie spokoju i bezpieczeństwa w szpitalu. Uważa jednak, że projekt nie jest jeszcze ukończony. „Teraz będziemy kontynuować dostrajanie! Pracownicy muszą być świadomi środowiska, w którym pracują i wiedzieć, co robić, a czego nie robić w przypadku pożaru. Będziemy nad tym pracować nieprzerwanie w nadchodzących latach. Kontynuacja jest często pomijana w projektach, ale robimy wszystko inaczej. W rzeczywistości dopiero zaczynaliśmy od tego projektu”.

kwiecień 2026